Masaż na ból pleców: kiedy pomaga, a kiedy nie
Który ból pleców masaż realnie łagodzi, a przy którym jest stratą pieniędzy. Z praktyki masażu mobilnego w Bydgoszczy.

5 min · Ciało
Ból pleców to najczęstszy powód wizyt u mnie. Większość klientów przychodzi, bo "coś ich ciągnie w krzyżu", "nie mogą odwrócić głowy" albo "wstają sztywni". Dlatego warto uczciwie powiedzieć, czym masaż jest, a czym nie. Nie każdy ból pleców to problem dla masażysty.
Najpierw dobre wieści. Masaż bardzo skutecznie radzi sobie z bólem z napięcia mięśniowego. To klasyczne dolegliwości od siedzenia: sztywny kark po pracy przy komputerze, ciężkie barki po długim tygodniu, tępy ból w lędźwiach po dźwiganiu, ucisk między łopatkami, który nie mija mimo rozciągania. Mięsień chronicznie napięty sam się nie rozluźni. Rozmasowuję go, poprawia się ukrwienie, nerwy przestają być uciskane, ból odpuszcza.
Teraz druga strona, czyli czego masaż nie zrobi. Nie wyleczy przepukliny kręgosłupa. To sprawa dla fizjoterapeuty, neurologa albo ortopedy. Nie pomoże na rwę kulszową: jeśli ból promieniuje z lędźwi w dół nogi, ciągnie przez pośladek do łydki i drętwieje Ci stopa, to ucisk na korzeń nerwowy, nie spięte plecy. Nie odwróci też zmian zwyrodnieniowych. Mogę ulżyć w towarzyszących dolegliwościach, ale procesu nie cofnę.
Jak sam ocenić swój ból. Pojawia się po konkretnej czynności (siedzenie, dźwiganie, marsz) i mija po zmianie pozycji? Najpewniej napięcie mięśniowe, czyli dobry cel dla masażu. Jest głęboki, nie mija mimo ruchu, promieniuje do nogi lub ramienia, dochodzi drętwienie albo osłabienie siły? Najpierw fizjoterapeuta. Pojawił się nagle po urazie, upadku, podniesieniu ciężaru? Najpierw lekarz, bez pośpiechu z masażem.
Typowy przykład z praktyki. Klient z bólem lędźwi po tygodniu intensywnych treningów. Z rozmowy wychodzi przeciążenie po deadliftach. Godzinna sesja na tych partiach, praca powięziowa, kilka mobilizacji. Efekt tego samego wieczora, czasem jedna wizyta wystarczy.
Inny przykład. Klientka pracująca przy biurku, ból górnych pleców i karku od miesięcy. Tu jedna sesja tylko wyhamuje objawy. Proponuję cykl od 3 do 4 sesji co tydzień, korektę ergonomii i ćwiczenia w domu. Potem wystarcza sesja podtrzymująca raz na 3 do 4 tygodni.
Którą sesję wybrać. Na ból mięśniowy polecam 60 minut masażu klasycznego: starcza na precyzyjną pracę z plecami, karkiem, barkami i lędźwiami. Ból rozległy (dolne plecy plus biodra plus uda)? Lepsze będzie 90 minut. Masaż całego ciała (120 minut) to raczej regeneracja generalna niż konkretny punkt bólowy.
Po sesji pij więcej wody niż zwykle, bo mięśnie wypuszczają do krwi metabolity. Nie planuj ciężkiego treningu tego samego dnia. Jeśli dostałeś ode mnie ćwiczenia, rób je, bo to one podtrzymują efekt. Lekkie zakwasy następnego dnia są normalne. Ból się nasilił zamiast zmaleć? Zadzwoń, sprawdzimy.
Czerwone flagi, czyli kiedy potrzebny jest lekarz, nie masaż. Ból z gorączką, ból w nocy nie pozwalający spać, ból promieniujący do brzucha lub klatki, problemy z oddawaniem moczu czy stolca, ból po urazie kręgosłupa, wyraźna utrata siły w nogach. Żadnej z tych sytuacji nie leczymy masażem. Zadzwoń do lekarza, a jeśli trzeba, idź na SOR. Masaż poczeka.
Polecane artykuły.
Masaż w ciąży: co wolno, a czego nie (trymestr po trymestrze)
Bezpieczny masaż prenatalny: kiedy można, których technik unikać i na co uważać.
CzytajNapięty kark: skąd się bierze i co naprawdę pomaga
Najczęstsze źródła przewlekłego napięcia karku, cztery skuteczne rozwiązania i trzy mity, w które warto przestać wierzyć.
CzytajWprowadź to w życie.
Umów masaż w swoim domu. Pracuję w Bydgoszczy i okolicach, dojazd w cenie.
Zarezerwuj wizytę